HOME is home

by Kamila Twardokus

Zamarzyły mi się litery na ścianie. Duże, przestrzenne, niosące jakieś pozytywne przesłanie. A wszystko za sprawą tego zdjęcia, na które trafiłam, szukając inspiracji do urządzenia naszego przedpokoju. Tak bardzo zapaliłam się do tego pomysłu, że następnego dnia wzięłam się za jego realizację.

Posłużył mi do tego karton, przyniesiony niegdyś z Biedronki. Jego on cieńszy niż kartony po komputerach, których używam do mebli, co przy takich drobnych formach sprawdza się dużo lepiej. Wyklejanie było nieco trudne, ze względu ma dużą ilość łuków, półokrągłych wykończeń. Ale udało się – i jestem zadowolona z efektu końcowego :). Teraz już tylko wykończenie i będę mogła z dumą upiększyć nasz kącik przy wejściu.

Tak wyglądały po sklejeniu:

A tu kilka zdjęć z procesu tworzenia:

Na koniec z szafką na buty, o której pisałam w poprzednim poście (stan sprzed kilku dni):

2 komentarze
0

You may also like