Uncategorized

Pakuję torbę do szpitala

Witajcie, moi drodzy!

Od paru dni na blogu przerwa. A chciałam pochwalić Wam się tym, co zaczęłam robić, pokazać kartony, które dostałam od kolegi i podzielić kilkoma inspiracjami na ich wykorzystanie. Pomysłów mam dużo, bo i potrzeb jest sporo w naszym nowym mieszkaniu. 

Jednak już od kilkunastu dni czuję się coraz ciężej. A od wczoraj z trudem się ruszam, tak brzuszek się napina. Dobiega końca 37 tydzień ciąży. Wiem, najwyższy czas, żeby mieć już torbę do szpitala spakowaną. Niestety, w zabieganiu ostatniego czasu jeszcze tego nie zrobiłam. Na jakiś czas muszę więc zająć się przygotowaniem miejsca dla małego, przygotować rzeczy dla nas obojga. No i wypoczywać. Chciałabym coś napisać, coś pokazać, ale na razie trudno mi powiedzieć, co będzie się działo w najbliższych dniach. No a aparat odmawia posłuszeństwa i nie dałam rady zgrać zdjęć. Cóż, jak już się dzieje, to na całego. 
Pozdrawiam Was więc serdecznie tej słonecznej jesieni! I do usłyszenia – oby już za kilka dni 🙂