Szafa, cz. 2 + test wytrzymałości półek

by Kamila Twardokus

Praca nad szafą posunęła się sporo do przodu – z czego ogromnie się cieszę. Osiągnęła już docelową wysokość. Wnęki są sklejone. Teraz muszę jeszcze dociąć „listewki” do wzmocnienia góry i mogę zabierać się powoli za drzwi – mają być przesuwane, na kółeczkach :), żeby lepiej chodziły.
No i powoli zacznę przygotowywać ją do ostatecznej dekoracji. To najdłuższy i najbardziej żmudny etap, bo każda warstwa musi idealnie wyschnąć, co zajmuje od kilku godzin do kilku dni – a warstw jest… hmmm… no dużo szalenie…

Tutaj „poziom II”:

I test wytrzymałości – starałam się usiąść na półce bardziej niż na środkowej przegrodzie, która – wiadomo – zniesie większe obciążenie. Półka, fakt, delikatnie się ugięła, ale uważam, że wynik ponad 50 kg żywej wagi to i tak nieźle. Ubrania wytrzyma bez problemu 🙂 (hmm… dodam tylko, że zdjęcie robione późno, kiedy padałam już trochę ze zmęczenia, i bez makijażu… Mam nadzieję, że nie odstrasza ;))

A tak wygląda szafa ze wszystkimi wnękami (muszę jeszcze wzmocnić górę) – przepraszam za jakość zdjęcia…

2 komentarze
1

You may also like