meble

Szafka łazienkowa z kartonu, cz. I

Trzy miesiące temu zadzwonił do mnie kolega, mówiąc, że może przywieźć mi kilkanaście kartonów po meblach. Zastanawiałam się tylko chwilę. Kilka godzin później w salonie piętrzyła się pokaźna góra tektury, a ja z (radosnym) zapałem próbowałam jakoś ją ogarnąć. Ogromny brzuch ciążowy tylko trochę mi przeszkadzał 🙂
W głowie miałam dużo pomysłów, jak je wykorzystać. Niedługo potem fałszywy alarm porodowy. I udręka czekania na poród, który nijak nie chciał się zacząć (trwało to miesiąc). To zmusiło mnie do działania. Chciałam zająć czymś ręce i głowę, żeby tak się nie denerwować. Jak się zapewne domyślacie, postanowiłam zrobić szafkę do łazienki. Z kartonu oczywiście.
Łazienka jest nieduża, dlatego szafka ma być wysoka i wąska. Typowy słupek, z pięcioma półkami i dwoma szufladami. Pomalowany na biało, aby troszkę rozjaśnić wnętrze. Dopasowany rozmiarami do wnęki między wanną a rurami, aby optymalnie wykorzystać przestrzeń. Na samej górze będzie podwyższony brzeg, na którym będzie można powiesić haczyki, a na nich ręczniki.  Na dole nóżki, dzięki którym szafka zyska troszkę lekkości wizualnej (będzie też bezpieczniejsza w razie wylania wody). Fronty nie są płaskie. Urozmaiciłam je wąskim obramowaniem, jak widzieliście na zdjęciu u góry (niestety nie mogę znaleźć linka do zdjęcia, które mnie zainspirowało). Do tego planuję czarne gałki.

Poniżej kilka zdjęć z procesu tworzenia szafki.

1) Góra kartonów (tak, to ja tam w lustrze).
2) Wyklejone dolne półki.
3) Szafka z gotowymi nóżkami i drzwiami (na kartonowym zawiasie).
4) Ja z kostką szlifierską i frontem od szuflady (widać, że byłam naprawdę zmęczona?). Moim miejscem pracy, jak widzicie, jest podłoga. Na szczęście mąż akceptuje ten twórczy bałagan w salonie.
meble z kartonu | jak zrobic szafke z kartonu | szafka do lazienki z kartonu
Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń. Czy wygląda to zachęcająco? Chcecie nauczyć się robić takie meble samodzielnie?
Pozdrawiam Was serdecznie!