5 rzeczy, bez których nie mogę żyć

by Kamila Twardokus
Dzisiaj ostatni dzień Wyzwania blogowego u Uli. Cieszę się, że wzięłam w nim udział. Dzięki niemu nabrałam odwagi, żeby w końcu wypłynąć na szersze wody, czyli po prostu… ujawnić swój zakątek w blogowym świecie :). Dopiero od niedawna zaczęłam szukać wiedzy o prowadzeniu bloga, jego wyglądzie, o robieniu i obróbce zdjęć.Widzę, jak długa droga jeszcze przede mną. Ale cieszę się, że odważyłam się na ten krok. 
A poniżej chcę pokazać w fotograficznym skrócie, bez czego nie mogę żyć. Oczywiście z przymrużeniem oka :). 
1. Nie wyobrażam sobie dnia bez herbaty. Zielonej, owocowej, czarnej. Najchętniej sypanej i z dodatkami 🙂
2. Jabłka. Kiedy okazało się, że mam cukrzycę ciążową, to właśnie ich było mi najbardziej szkoda. Na szczęście są antonówki i inne kwaśne odmiany! 
3. Internet. Tu szukam nowych przepisów, inspiracji do dekorowania wnętrz za grosze, porad odnośnie hodowli pomidorów czy prowadzenia domu :). 
4. Kapelusz. Uwielbiam upały latem, ale źle je znoszę. Więc nakrycie głowy latem to podstawa. No i mogę się nieco wyróżnić na ulicy 🙂

Na koniec powinnam jeszcze koniecznie wymienić łóżko. Nasze duże, małżeńskie, najwygodniejsze!

A Wy, bez czego nie wyobrażacie sobie dnia?

9 komentarzy
0

You may also like