Uncategorized

Czym mam zajęte ręce :)

Witajcie, kochani! Przerwa od blogowania trwa już dość długo. Ale mam nadzieję, że zacznę coraz częściej się pojawiać. Tymczasem krótko o tym, co u nas.

Piotrek jest  na świecie już prawie 6 tygodni. Cały ten czas wypełnia nam karmienie, tulenie, zabawa z 2,5-letnią już Natalką. Powoli wdrażam się w bycie mamą dwójki maluchów. Początki są niełatwe, ale za to piękne :). No a czas tak szybko leci – synek rośnie w oczach!

Ja tymczasem coraz bardziej wzdycham do tworzenia. Piotrek uwielbia spać u mnie na rękach, położony do łóżka/łóżeczka budzi się najczęściej po kilku minutach i jest niepocieszony. Ręce mam więc zajęte dzieckiem, ale głowa… główka pracuje. Mam dużo pomysłów – na rzeczy z kartonu, na urządzanie domu (oczywiście tanio, pomysłowo i własnoręcznie). Jak wspominałam, mieszkamy tu od niedawna i jest duże pole do popisu!

Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się wziąć kartony i wznowić pracę nad szafką, którą rozpoczęłam przed porodem. Ale o tym – już niedługo 🙂