Kuchenka dla dzieci z kartonu DIY (cz. 2)

by Kamila Twardokus

Dwa lata temu zaczęłam robić kuchenkę dla dzieci. Pokazałam ją Wam na blogu. Opisałam dokładnie proces jej powstawania: od projektu do budowy struktury i akcesoriów. Wyglądała ciekawie, ale trochę szpetnie. Jak brzydkie kaczątko. Jednak dzieci bardzo ją lubiły i chętnie się bawiły. Aż w końcu nadszedł ten dzień….

 

 

 

Wykańczanie

Dzień (a może kilka), gdy poświęciłam jej trochę czasu.

Wyciągnęłam taśmę z klejem na mokro i zaczęłam oklejać brzegi. Taki niby drobiazg, ale potrafi bardzo odmienić kartonowy mebelek (widać to po łóżeczku-dostawce). Wydaje się pięknieć w oczach, zyskiwać grację. Brzydkie kaczątko robiło się coraz piękniejsze.

Dorobiłam też drzwiczki do szafki. Wreszcie nie było widać bałaganu.

Szafka i piekarnik zamykają się na magnes – dzięki temu drzwiczki nie otwierają się samoistnie. W innym wpisie pokazałam Wam bezpieczną lampkę LED, zamontowaną w piekarniku (ale, szczerze mówiąc, na razie jąwyjęłam, bo dzieciaki bardziej lubią ją odkręcać niż włączać).

Zauważcie, że jedną część magnesu (tę większą) przykleiłam na odwrót. Zamocowany normalnie zbyt mocno trzymał.

Z tyłu dokleiłam wysoką ściankę. Zamocowana na niej szafka kuchenna miała mieć drzwiczki. Ale nie doczekała się. Jakież ja miałam plany na tę ściankę: powiesić zegar, reling na akcesoria kuchenne, zrobić okno.

Aha, okno jest! Na świat – po drugiej stronie chcę zrobić witrynę kawiarni, z ladą. Tak już mam, że lubię, jak rzeczy mają wiele zastosowań. Tyle że okno okazało się zbyt małe, zbyt wysoko. Dzieci nie dosięgają. No i umieszczenie go za kranem nie było dobrym pomysłem, bo tylko przeszkadza w płaceniu.

Ścianka tylna powinna być wzmocniona. Ponieważ ma spore obciążenie, zdążyła się wygiąć. Aby temu zaradzić, można przykleić paski z kartonu albo nawet metalowe kątowniki (tak zrobiłam w drzwiach do szafy). Ja jeszcze tego nie dokończyłam i widać efekt.

Zrobiłam blat z tektury litej. I w końcu nakleiłam palniki!! Zrobione z tektury litej, pomalowane czarną farbą i polakierowane. Widzicie na niej ślady po plastelinie – posłużyły pewnie za blat roboczy. Potem wyczyszczę 😉 A może zlecę dzieciom?

Malowanie

Zaczęłam malować. Wnętrze piekarnika (na biało). Szarą farbą pomalowałam kran, zlew w środku oraz ruszt.

Dzieci w porywie weny twórczej również chwyciły kiedyś za flamastry i ozdobiły kuchenkę autorskimi rysunkami.

Kuchenka czeka na dalsze zmiany. Przede wszystkim malowanie. Poza tym chcę zmienić tylną ściankę,wielkość i położenie okna. Może zrobię też ladę i witrynę z drugiej strony.

A co Ty byś zmienił lub dorobił?

You may also like