różności z kartonu

Mocne kartonowe pudła – krok do uporządkowania przestrzeni

Pokażę Wam dzisiaj pudełka, które zrobiłam kilka miesięcy temu. Sprzątaliśmy wtedy mieszkanie przed przyjęciem gości i okazało się (nie pierwszy raz, niestety), że mamy za mało miejsca do przechowywania – a może za dużo rzeczy. Wyjęłam więc swój zapas kartonu i wzięłam się do pracy.

Zmierzyłam dokładnie półki regału, a potem szerokość i długość największych/najczęściej powtarzających się rozmiarów książek, publikacji. Dzięki temu miałam pewność, że nawet najszersze teczki zmieszczą się w gotowych pudełkach, a dookoła zostanie tyle luzu, że da się też wyjąć je bez wysiłku.

Pudełka zrobiłam w jeden wieczór – zeszło na to kilka godzin. Nie jest to ekspresowy projekt, ale jest kilka przyczyn:

  • zrobiłam 4 pudła,
  • każde ma inne wymiary,
  • są dopasowane do regału (a więc musiałam dokładnie to zmierzyć i przemyśleć).

Boki skleiłam klejem na gorąco, a potem taśmą papierową. Planowałam je ozdobić, ale ponieważ spełniają swoją funkcję i bez tego, a ciągle są inne „ważne i pilne” sprawy, to zadanie jest odłożone na „kiedyś-potem-a-może-nigdy”. (Jednak czytając gotowy wpis, muszę dopisać: zdjęcia uwydatniają to, do czego oko na co dzień już się przyzwyczaiło – widzę, że zdecydowanie warto wykończyć pudełka. Może niedługo pokażę Wam pudła w innej odsłonie).

Ogromnym plusem jest to, że są bardzo wytrzymałe. Trzymamy w nich książki i papiery (a te ważą dużo), mimo to przy zdejmowaniu z półek i przenoszeniu nic się z nimi nie dzieje (ale wyjmuję je bardzo rzadko). Idealnie mieszczą się na półce. Na niektórych bokach są uchwyty – użyłam tam kartonów, które już miały otwory do noszenia.

pudła na książki 1

pudła na książki

Jest to jeden z drobnych kroczków do ogarnięcie przestrzeni, w której mieszkamy. Już dawno stwierdziliśmy, że męczy nas ilość rzeczy, które posiadamy, a z których spora część nadal nie ma swojego miejsca. Na razie nie mamy funduszy na nowe meble (nawet te używane). Z drugiej strony bardzo nie lubię wyrzucać rzeczy, które są w dobrym stanie i mogą komuś posłużyć.

 

Jestem ciekawa, czy Wy też jesteście przytłoczeni ilością rzeczy w domu. Szukacie sposobów na organizację przestrzeni? A może nie macie takiego problemu? Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce!