różności z kartonu

Pudełko na zabawki z farbą tablicową

Jakieś dwie przeprowadzki temu zrobiłam tablicę kredową do domu. Przepis na farbę znalazłam u Ani. Bardzo prosty: farba akrylowa, soda i troszkę wody. Robiło się szybko i łatwo. Radość z posiadania własnej tablicy przesłoniła mi drobne niedogodności. Takie jak fakt, że kreda czasami ciężko się ścierała. Czy też że ściereczki początkowo mocno się brudziły. Trochę mnie to zdziwiło, ale stwierdziłam, że taka uroda domowej farby.

Niedawno jednak doznałam małego olśnienia. A raczej Ilona otworzyła mi oczy…
Nie wiem, co Wam przychodzi na myśl, kiedy słyszycie: „farba akrylowa”. Ja, czytając przepis, pomyślałam o emulsji, którą maluje się ściany. Zostało mi wtedy trochę po pomalowaniu szafy. Właśnie jej użyłam do zrobienia swojej pierwszej tablicy. I w ogóle nie pomyślałam, że może być inaczej!
A tymczasem istnieje jej kuzynka, czyli emalia. Również akrylowa, oczywiście. Do drewna i metalu.  Niby podobna, a jednak inna. Jest trwalsza, bardziej odporna na wodę niż emulsja (ta do ścian). Ale nie pomyślałam, żeby użyć jej do zrobienia farby tablicowej. 
Kiedy więc Ilona spytała, czy można użyć emalii do zrobienia farby tablicowej, byłam zbita z tropu. Tak opornie szło mi skojarzenie jej z hasłem „farba akrylowa”. Chciałam więc sama spróbować, żeby odpowiedzieć Ilonie coś konkretnego. Zrobiłam farbę i pomalowałam pudełko, które zrobiłam niedawno. Efekt? Świetny! Bardzo dobrze się nakładało. Już pierwsza warstwa dobrze pokryła pudło. Dodałam jednak drugą. Kreda schodzi o wiele łatwiej, farba się trzyma. Super! Jestem bardzo zadowolona.

O pudełku słów kilka. Zrobiłam je niedawno w ramach urządzania pokoju dziecięcego. Konstrukcja jest bardzo prosta – po trzy warstwy podwójnej tektury falistej. Miała to być półka na ścianę, ale nie zdążyłam wymyślić systemu zawieszenia. A potem potrzeba chwili – i trafiła pod pędzel. Z farbą tablicową. Dzięki temu została wykończona, a ja jestem o krok do przodu w kierunku ujarzmienia bałaganu w pokoju dziecięcym. Na półki jeszcze przyjdzie czas!

Teraz chciałabym zrobić dużą tablicę dla dzieci. Trzeba tylko przynieść kawałek płyty z piwnicy i zrobić tę błyskawiczną farbę tablicową.

A Wy używaliście już tej farby? Planujecie czy raczej nie?