Uncategorized

Zimowe wyzwanie fotograficzne

Dwa miesiące temu Natalia zorganizowała zimowe wyzwanie fotograficzne. Podjęłam się tego zadania, mimo zbliżającego się porodu. Czas przed przyjściem Piotrka na świat i po nim okazał się trudniejszy niż się spodziewałam, ale udało mi się zrobić kilka zdjęć. Poniżej przedstawiam efekty moich zmagań.
1. w oknie


4. blisko
5. na okrągło
Eksperymenty fotograficzne na podwórku, w drodze powrotnej ze spaceru. 
6. w bieli
Jedno z moich ulubionych zdjęć. Najpierw ubrałam Natalce białą sukienkę i dałam potańczyć na łóżku, potem obudził się młodszy i dołączył do zdjęć. Tę sesję uważam za największy sukces tego wyzwania – najbardziej kreatywne wykorzystanie czasu od porodu. Dzięki, Natalia! 🙂
7. jak słodko
Karmiłam najmłodszego i patrzyłam na wspólną pracę taty i córeczki. 
9. kształty
Moje ulubione zdjęcie. Powstało w trakcie spaceru po nadmorskim parku. 
10. przy tobie
Ciepło, przytulnie. Czego trzeba więcej?

12. cicho-sza
Była już późna noc, kiedy Natalka układała swoją lalę do snu.
13. błysk
Samotny spacer nad brzegiem morza z aparatem w ręce. Kilka dni przed porodem. 
16. przytulnie
Kiedyś już wspominałam, że kocham chustonoszenie. Piotrek śpi wtulony we mnie, a ja mam wolne ręce, żeby coś tworzyć.

17. w drodze
I znowu ścieżki w parku nad morzem. 
18. poczuj
Jeszcze jedno zbliżenie z sesji z dziećmi. 
19. bez pośpiechu
Nie tak jak my – wiecznie w biegu. 
21. detal
23. czerwienie
26. na zewnątrz
28. ludzie
30. drobne przyjemności
Cieszę się, że zdecydowałam się na to Wyzwanie. Przede wszystkim miałam motywację, żeby zrobić dzieciom sesję, co będzie na pewno cenną pamiątką (nie należę do matek, które pstrykają masę zdjęć swoim pociechom – chyba że w  ramach ćwiczeń fotograficznych). 
Ciekawa jestem, czy przypadły Wam do gustu.