niekartonowe DIY, tutoriale

Prosty świecznik z gipsu DIY

 Dzisiaj w ramach Wyzwania blogowego u Uli chcę pokazać Wam swoją ostatnią pracę.
W jednym z ostatnich numerów „M jak mieszkanie” zobaczyłam pomysł na świeczniki z gipsu i cementu. I wtedy mnie olśniło: „Gips, to jest to!”. Ile rzeczy można z niego stworzyć! Gipsu mam w domu pod dostatkiem, razem z farbami, papierem ściernym i innymi typowo kobiecymi akcesoriami :D.  A więc czemu by nie zaszaleć twórczo?
Okazja nadarzyła się sama. Przy okazji robienia drzewka na kolczyki (które chciałam Wam dzisiaj pokazać, ale baterie w aparacie szwankują, niestety…) zostało mi za dużo gipsu w pojemniczku. Zrobiłam więc mały świecznik. Szybki, wdzięczny projekt :).
W gips włożyłam świeczkę owiniętą folią aluminiową (żeby otwór był lekko szerszy niż sam podgrzewacz). Wepchnęłam go troszkę za płytko, niestety. Zostawiłam na noc. Rano rozcięłam pojemnik i wyjęłam formę. Zostawiłam jeszcze na dobę, tak dla pewności :).
swiecznik z gipsu | swiecznik gipsowy | prosty swiecznik | swiecznik DIY
Potem poszlifowałam i pomalowałam, bawiąc się trochę w przecierki i warstwy. Cóż, początkująca jestem w takim malowaniu, ale efekt i tak bardzo mi się podoba!

W tle literki z kartonu, które również bardzo lubię 🙂 (na blogu znajdziecie tutorial, jak je zrobić).

A ponieważ nie udało mi się napisać wczorajszego posta wyzwaniowego o muzyce do pracy twórczej, nadrabiam braki. Często pracuję przy wtórze Natalki i jej zabawek albo oglądanych przez nią bajek. Albo w ciszy. Lub puszczam jakąś muzykę, na którą akurat mam nastrój.

Ostatnio nasz ukochany kawałek to utwór z „Hobbita” (muzykę z władcy Pierścieni również uwielbiam). Najlepiej na całą moc, wtedy śpiewamy razem z Edem.

U Uli możecie obejrzeć kreatywne prace wielu innych blogerek.

Polecam Wam również bloga Asi, która zainicjowała całoroczny projekt, w ramach którego można podzielić się swoimi pracami i pomysłami dla domu. Myślę, że znajdziecie tam dużo ciekawych inspiracji (obecnie projekty dodawane są w komentarzach, więc nie zapomnijcie zajrzeć również tam). A więc jeśli lubicie tworzyć, bardzo polecam :).

A Wy nad czym ostatnio pracowaliście? Chętnie się dowiem 🙂