Szafka nabiera kształtu :)

by Kamila Twardokus
Dzisiaj udało mi się „zasiąść” (a raczej przystanąć czy tez przyklęknąć) nad kartonami. Na tapetę (no dobra, na podłogę…) poszła szafka na buty, jako że komódka oraz duża szafa od kilku dni schną i wyschnąć nie mogą po nałożeniu gipsu (a wydawało mi się, że mało nałożyłam).
Z tą szafka mam najwięcej niespodzianek – wyginający sie karton, odklejanie i przyklejanie na nowo jakichs elementów, nakładanie kolejnej warstwy wikolu/gesso/gipsu/gładzi (w dowolnej konfiguracji), szlifowanie i ponowne nakładanie, aby osiągnąć idealnie-gładką powierzchnię i domykające się całkowicie szuflady.  Z racji jej konstrukcji musiałam wykańczać cienkie warstwy kartonu, co powodowało lekkie wyginanie, odstawanie. Miałam nawet wrażenie, że karton musi chyba rosnąć, bo co zeszlifowałam jakieś milimetry, to zaraz wracały – i szuflada nadal się nie domykała. Więc poddałam się – co pozwoliło mi ruszyć naprzód. Ta szafka idealna nie będzie :D.
No i dzisiaj w końcu wkleiłam szuflady :), od dawna już sklejone, a nawet pomalowane (w środku). Tylna krawędź każdej z nich jest już polakierowana, bo po wklejeniu nie dałoby się tego zrobić – tak samo wnętrze wnęki szufladowej.
I w końcu zaczynam się cieszyć, że uda mi się ja zrobić! A niżej pięknie prezentujące się szuflady:). Kolor i faktura frontu są tymczasowe. Widać krzywizny :), ale taki musi być jej urok. Półeczka z rantem, zainspirowana projektem z IKEI.

meble z kartonu

You may also like