Przygotowanie do dekoracji, cz. 1

by Kamila Twardokus
Prace nad komódką powoli suną do przodu, z naciskiem na „powoli”. 🙂 Wykończenie i dekoracja wymagają sporo czasu, a tego ciągle deficyt. Tym niemniej pierwsze kroki za mną.
Najpierw szlifowanie kartonu, ze szczególnym zwróceniem uwagi na brzegi, styki, miejsca, gdzie karton wystaje „za bardzo”. Na szczęście tektura jest wdzięcznym materiałem do tego typu obróbki, bo szybko się poddaje i osiąga pożądany kształt, traci zbędne milimetry. 
Gotową konstrukcję pokryłam mieszanina wikolu i wody, w mniej więcej równych proporcjach. Ma to na celu zatkanie porów tektury, a w rezultacie zmniejszenie chłonności kartonu i przygotowanie na przyjęcie kolejnych warstw (a kilka ich będzie). 
Wiem, wiem, nie wygląda to specjalnie ładnie. Szczególnie po nałożeniu wikolu jakby uwydatniają się falki. Ale to dopiero pierwsze kroki, a efekt końcowy będzie inny :). 

You may also like